O autorze
Jestem kulturoznawcą, pisarką, publicystką i tłumaczką (m.in. kilku powieści Majgull Axelsson). Współpracuję m.in. z "Gazetą Wyborczą" i "Dziennikiem Opinii" Krytyki Politycznej. Prowadzę zajęcia na temat współczesnej Polski na Uniwersytecie Sztokholmskim. Przez sześć lat byłam dyplomatą i szefową Instytutu Polskiego w Sztokholmie. Moja najnowsza powieść "Rówieśniczki" ukaże się już za parę miesięcy w wydawnictwie W.A.B. Od lat ćwiczę jogę i zajmuje ona w moim życiu coraz istotniejsze miejsce. Zapraszam na moją stronę internetową: www.katarzynatubylewicz.pl
Tekst linka

Tłumacz jest aktorem

"Wybitny tłumacz jest doskonałym aktorem. Tłumacz odgrywa cudzy tekst w innym języku. Żeby naprawdę świetnie zagrać, musi dobrze wsłuchać się w oryginał, a potem umieć znaleźć w przekładzie odpowiednik usłyszanych w nim głosów" - mówi w wywiadzie, który z nim przeprowadziłam, szwedzki tłumacz Witkowskiego, Stefan Ingvarsson.

Uważam, że tłumacze literatury pięknej są jedną z najmniej docenianych i najgorzej opłacanych grup zawodowych w Polsce, a bez tłumaczy nasza wiedza o świecie skurczyłaby się i to bardzo gwałtownie. Z tego powodu, jeśli tylko mogę, staram się promować wiedzę o tym, czym jest sztuka translacji i myślę, że nie ma ciekawszych wywiadów od tych z tłumaczami. Są to ludzie, którzy żyją pomiędzy kulturami i dzięki temu ich obserwacje otaczającej rzeczywistości bywają wyjątkowo trafne.
"(...) W polskiej kulturze cenię właśnie to, że jest tak bardzo hybrydalna, że duża część literatury była tworzona na emigracji, że wielu polskich autorów miało mieszane pochodzenie, że tak silne były wpływy litewskie, żydowskie, białoruskie czy niemieckie. W Polsce były też i są niesamowicie ciekawe kobiety, niestety nie stawia się ich na piedestałach. Z tego co wiem, to na przykład Nałkowska nie ma swojego pomnika... Myślę, że dzisiaj wielki potencjał literacki tkwi też w tym, że w Polsce żyje jakieś 70 tysięcy Wietnamczyków. Może najważniejsza polska powieść następnych dziesięciu lat będzie traktowała o środowisku wietnamskim w Warszawie? Na świecie takie narracje wzbudzają dziś największe zainteresowanie" - mówi Stefan Ingvarsson.
Jeśli chcecie przeczytać cały wywiad z tym tłumaczem, zajrzyjcie na strony Dwutygodnika
http://www.dwutygodnik.com/artykul/4888-tlumacz-stawia-na-swoim.html
Tekst linka
Naprawdę warto!
Trwa ładowanie komentarzy...